RSS
sobota, 18 maja 2013

Nie pamiętam nawet kiedy robiłam ostatni wpis. Ostatnie pół roku było bardzo intensywne. Przede wszystkim choroby Ignasiowe i moje. W styczniu był zabieg usunięcia migdała, potem kolejne zapl. oskrzeli, ucha i zatok i czwarta już seria zastrzyków w przeciągu 1,5 roku u mojego dziecka. Na długi weekend majowy wylądowaliśmy w Rabce na badaniach. Wyniki alergologiczne OK, immunologicznie też OK - zatoki nadal zawalone tym razem z powodu bakterii Haemophilus influenzae (poprzednio była Streptococcus pneumoniae). Podleczyli go tam donosową nebulizacją Gentamycyny, co oczywiście ładnie zasuszyło wszystko w nosie, a po powrocie mamy powtórkę z rozrywki i dalej walczę z tym wstrętnym zielonym katarem. Aczkolwiek po usunięciu 3-go migdała widzę, że przynajmniej moje dziecko jest 2 tygodnie bez kataru. Teraz za to zawzięłam się i daję 3x 2 tabletki czosnku dla dzieci (Alibaby) + syrop z miodu i cebuli + tran, do tego zasuszoająco Acti-trin i Calcium w syropie. W szpitalu zalecili dawać mu przez 2 m-ce IMUNIT (rano na czczo) a potem w sierpniu Ismigen. Jak na razie widzę, że katar z zielonego stał się gęsty przezroczysty więc chyba dobrze (kurka wodna!!!!). Została tylko chrypka (co daje mi podejrzenie. że katar spływa po tylnej ścianie gardła na oskrzela - oby nie!!!). Mam nadzeję, że to moje schizy i uda się ten katar wybić do reszty!Jak by ktoś potrzebował porad w zakresie zapalenia zatok u dzieci - to proszę pisać. Ośmielę się twierdzić iż w tej dziedzinie życie uczyniło ze mnie specjalistę :) Do nebulizacji polecam z tej okazji mgiełkę Zabłocką, a do płukania nosa (po uprzednim zakropieniu Oxalinem na 1/2h przed zabiegiem) - Sinus Rinse.

Poza tym: lato mamy zamiast wiosny, w ogródku wszystko posiane i rośnie, chałupa w miarę dziś wysprzątana, a jutro mamy grilla ze znajomymi :) 

21:19, w_isienka
Link Dodaj komentarz »
piątek, 28 grudnia 2012

Ostatni wpis z sierpnia??? NO wierzyć mi się nie chce! Czas jednak pędzi! 

Co u nas? 

Na koniec września i początek października wybyliśmy do Grecji na Zakynthos. Wszystko było SUPER! Wróciliśmy bardzo zadowoleni. Praktycznie wszystko nam się podobało: i hotel, i hotelowy aquapark, i jedzenie hotelowe, i cała wyspa. Mieliśmy autko więc do obiadu byliśmy na basenie, a po obiedzie ruszaliśmy na objazd wyspy. Kto nie był na Zante - bardzo polecam. Uwielbiamy cieplutką wodę i ten LAZUR - ech, miło tak powspominać w zimowe dni.

Moje osobiste dziecko o dziwo chodzi dosyć regularnie do przedszkola, ale nos niestety non-stop zawalony zielonym gilem. W efekcie czeka nas zabieg usunięcia 3-go migdała w styczniu, bo nasz pan dr twierdzi, że on blokuje mu całą wentylację nosa i ani krople, ani już nawet antybotyk nie pomagają... więc wyjścia nie ma.

17:59, w_isienka
Link Komentarze (3) »
środa, 01 sierpnia 2012

Generalnie muszę przyznać, że plan wypalił, aczkolwiek nie do końca ponieważ wakacje musieliśmy skrócić. Jak dojechaliśmy do Zakopca Igi dostał gorączkę i siedzieć w pokoju z chorym dzieckiem na obcym miejscu nie było sensu. Spakowaliśmy rzeczy i wróciliśmy do domu. I od tego czasu bujamy sie z chorobami. U Igiego wszystko przez zatoki (znowu!), ja też się przeziębilam (ale lekko), maż też chory... a u Ignasia dodatkowo nie podziałał antybiotyk i bierze drugą serię... a zap. oskrzeli przeszło w zap. płuc (!) ale do rzeczy...

Byliśmy w ruinach chęcińskiego zamku (polecam). Spotkaliśmy tam Kevina Ainstona (opalony - a właściwie SPALONY - strasznie - nawet miałam ochotę się zapytać czy słyszał o kremach z filtrem?). Potem zwiedziliśmy jaskinię RAJ (polecam) - mała, ale faktycznie ładna. W środku nie wolno robić żadnych zdjęć - więc i zdjęć brak. Z ruin zamku Mirów przeszliśmy wśród skałek do odbudowanego zamku Bobolice. Świetna robota z tą odbudową - naprawdę robi wrażenie. Szkoda, że Mirów czeka na odbudowę i nie wiadomo czy uda się dogadać z konserwatorem zabytków, bo podobno są problemy co do rekonstrukcji. Zaliczyliśmy też zamek w Pieskowej Skale. Szkoda tylko, że w środku nie ma tam nic z atmosfery zamku, bo wewnątrz znajdują się wystawy malarstwa światowego (ni wypiął, ni przypioł). Byliśmy też w pałacu w Kurozwękach - pięknie odnowione miejsce z farmą bizonów i wielkim placem zabaw dla dzieci i małym zoo. Ogólne wrażenie mam takie, że jak coś jest państwowe to jest bardziej zaniedbane, a jak przechodzi w prywatne ręce to właściciele bardziej o to dbają i jest tam więcej atrakcji wokoło.

23:49, w_isienka
Link Komentarze (1) »
środa, 04 lipca 2012

Jak ten czas leci! W związku z fatalnym stanem mojego komputera zanidbeałam tego oto bloga. Pora więc napisać parę słów. Po ciężkiej (chorobowo) jesieni i zimie, zaaplikowaniu szczepionki Broncho-vaxoom stał się cud :D Ignaś zaczął normalnie chodzić do przedszkola. W wakacje przedszkole jest otwarte - więc też korzystamy.

Dziś Igi kończy 4 lata! Wierzyć się nie chce :) Dzisiaj mamy party dla dorosłych, a w piątek dla dzieciaków. Docelowo zaprosiliśmy 10 dzieci, ale nie wiem na razie ile przyjdzie. 4 dzieci z przedszkola (w tym Ulubiona koleżanka EMILKA) i reszta to dzieciaki znajomych. Tort zamówiony, farby do malowania twarzy kupione, balony do dmuchania też. No ciekawa jestem jak ta impreza się uda, bo ja będę na niej KaOwcem :)

W sobote zaś wybywamy na objazd południowej Polski (szlak orlioch gniazd, Chęciny, jaskinia Raj, Ojców i na koniec Zakopane).

17:55, w_isienka
Link Komentarze (1) »
niedziela, 08 kwietnia 2012

...siedzi u mojego dziecia w nosie:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Dwoinka_zapalenia_p%C5%82uc

Ignacy znowu chory (na razie włączyłam inhalacje z Pulmicortu), ja chora (jak na razie leczę się fervexem), mąż - leczył się pierwszy gripexem.... We wtorek, zaraz po świętach, mamy wizytę u alergologa-pulmonologa więc mi Ignasia osłucha i będzie wiadomo co i jak....

19:57, w_isienka
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 26 marca 2012

Generalanie WIOSNA!!!!! Jest cudnie, szczególnie weekendy są bardzo ciepłe - tak więc w tym roku zaczęliśmy grillowanie w marcu (!)

Z Ignasiowym przedszkolem - cud! Chodzi już ponad 3 tygodnie ciurkiem (!!!!). Bardzo lubi i ciągle opowiada nam o koleżance Emilce, że ona to ma "wszystko najpiękniejsze" (!) - chyba damy niedługo na zapowiedzi :) :) :) Ponadto dzieciaki (oczywiście w tajemnicy przed panią) wyskubują włoski z dywanu - nie wiem czy dotrwa on w całości do czerwca jak tak dalej pójdzie... W nosi u Ignasia siedzi jakiś pneumokok - bardzo to ciekawe, bo Ignacy był szczepiony na pneumo i meningokoki. No, ale jak na razie dostał jakieś robione kropelki i z głowy...

W tzw. międzyczasie odwiedziliśmy Kopalnię Soli w Wieliczce (2,5h chodzenia + zawrotna cena biletów), ale faktycznie unikat na skalę światową. Byliśmy też w Sztolni Czarnego Pstrąga - magiczna podróż łódkami przy blasku lampek karbidowych przez zabytkową zalaną sztolnię... 

Ponadto wzięło mnie bardzo na książki podróżnicze - przed wszystkim WC, ale też znakomite książki Kingi Choszcz: "Pierwsza wyprawa Nepal", "Prowadził nas los" i "Moja Afryka" (układ chronologiczny - czytałam dokładnie w odwrotnej kolejności) - o podróżowaniu stopem.

11:31, w_isienka
Link Komentarze (2) »
wtorek, 31 stycznia 2012

Wczoraj machnęłam jakieś 200km i dziś znowu to samo. Ogólnie mam już ponad 8 tys. km na liczniku tzn.  "własno-ręcznie" przejechanych. Pomijam ceny paliwa, bo wydawało mi sie jakis czas temu, że 5,29 za litr to zdziwerstwo, a paliwo osiągneło już cenę 5,69 zł i nie sądzę, żeby na tym był koniec...

Robiliśmy dziś Ignasiowi testy - wyszły ujemne. Dostał Bronchovaxom - szczepionkę na uodpornienie. Ma brać przez 10 dni potem 20 dni przerwy i tak przez 3 m-ce. Na razie ma nie chodzić do przedszkola przez cały luty, a alergolog mówiła, że nawet dobrze by było żeby przez te 3 m-ce nie chodził do przedszkola. No nie wiem. Zobaczymy.

18 lutego rozstaje sie ostatecznie ze starą pracą (tyle trwa okres wypowiedzenia). Pożegnałam sie dziś z ludźmi z pracy. Miło ich będę wspominać. Dziekuję Wam kochani! To było najlepsze kierownictwo (poza pewna kierowniczką kolonii (greczynką) na której byłam jako wychowawca) jakie miałam w pracy do tej pory. 

14:36, w_isienka
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 23 stycznia 2012

No i niespodziewanie mamy już 23 dzień nowego roku 2012! Czas leci bardzo szybko.

Zimę mamy zupełnie dziwną w tym roku. To chyba najcieplejsza zima jaką pamiętam. Leży u nas co prawda śnieg, ale nie pamiętam zupełnie by w styczniu padały deszcze ze śniegiem (!???).

Po seriii choróbsk Ignas ma zakaz chodzenia do przedszkola do marca. Od września ubiegłego roku miał wciąż infekcje - tyle, że na zmianę: tzn. raz oskrzela, raz ucho + nawracające zatoki (tzw. zielony "przedszkolny" gil) a na początku stycznia sytuacja rozwinęła się na tyle, że miał wszystko na raz (!) i trzeba było serii (14) zastrzyków z Biofurazyny. Do tego dochodzą jak na razie na stałe wziewy, bo w ostatniej infekcji pojawiły się  "świsty". Druga serie testów i wizyta u u alergologa 31 stycznia. Pierwsza seria - na roztocza, pleśnie, grzyby itp. wyszła ujemnie. 

Zastanawiam się nad jakąś szczepionką uodparniającą, bo naprawdę ręce opadają. Może IRS 19? 

Poza tym zmieniam miejsce pracy. Po wychowawczym miałam wrócić na stare "śmieci", ale okazuje się, że mojego etatu już nie ma, a wziąwszy pod uwagę ceny benzyny dojazdy po 140km dziennie robią się mało opłacalne. Tak więc żegnam się w poniedziałek ze starym miejscem i witam nowe (do tej pory pracowałam tam na umowę o dzieło), choć dobrze znane :)

18:32, w_isienka
Link Komentarze (2) »
sobota, 24 grudnia 2011

Narodziłem się nagi – mówi Bóg – abyś potrafił wyrzekać się samego siebie.

Narodziłem się ubogi, abyś mógł uznać mnie za jedyne bogactwo.

Narodziłem się w stajni, abyś nauczył się uświęcać każde miejsce.

Narodziłem się bezsilny, abyś ty nigdy mnie się nie lękał.

Narodziłem się w miłości, abyś ty nigdy nie zwątpił w moją miłość.

Narodziłem się w nocy, abyś ty uwierzył, iż mogę rozjaśnić każdą rzeczywistość spowitą ciemnością.

Narodziłem się w ludzkiej postaci – mówi Bóg – abyś ty nigdy nie wstydził się być sobą.

Narodziłem się jako człowiek, abyś ty mógł stać się „synem Bożym”.

Narodziłem się prześladowany od początku, abyś ty nauczył się przyjmować wszelkie trudności.

Narodziłem się w prostocie, abyś ty nie był wewnętrznie zagmatwany.

Narodziłem się w twoim ludzkim życiu – mówi Bóg, – aby wszystkich ludzi zaprowadzić do domu Ojca.


====

 

Łamiąc się opłatkiem życzę aby w waszym życiu było wiele cudownych snów, aniołów i mędrców.

By światło tamtej Betlejemskiej Nocy rozjaśniało nasze noce i byśmy umieli na wszystkie trudne sprawy patrzeć w perspektywie i blasku tamtych wydarzeń w Betlejem.

Szczęśliwego Nowego Roku 2012!



ikona boze narodzenie

08:30, w_isienka
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 13 grudnia 2011

Nie wiem jak to się dzieje, ale mąż nadal chruchlający - pomimo antybiotyku suchy kaszel ma nadal (tylko go jest jakby lekko mniej) i nie wiem co o tym myśleć (?). Zazwyczaj po 3 dniach antybiotyku powinno być lepiej, a tu jest tylko nieco lepiej, ale bez przesady.

U Ignasia doszło nam do kompletu zapalenie spojówek (jak stwierdziła pani okulistka, u której wczoraj byliśmy) wszystko od zielonego kataru. Zielony katar zaczyna mi spędzać sen z powiek, bo sie to cholerstwo przyplątało i nie chce odpuścić i atakuje: albo oskrzela, albo uszy, a teraz oczy!!!  Faszeruje dziecia syropem z cebuli, który o dziwo nagle polubił (!) - nie wiem czy to cokolwiek da (???)

Co u mnie: załapałam zap. tylnej ściany gardła i jutro nawiedzam pana dr co by mi zapisał Biseptol, bo inaczej skończy sie u mnie antybiotykiem i zapaleniem oskrzeli lub tchawicy (jak to sie u mnie dzieje zazwyczaj gdy przegapię sprawę w odpowiednim momencie) - a tego nie chcę.

A jutro (jak sie uda) lądujemy na kontroli u pediatry - ciekawe czy zarządzi wymaz z gardła i z nosa?

Wszelkie sugestie na pozbycie się zielonego gila mile widziane...

21:38, w_isienka
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 36
Zakładki:
Dla dzieci
Fajne blogi
GRY
Historia
Hobby
Karaoke
KARMIENIE
Kliknij tu!
KSIĘGA GOŚCI
Kulinarnie
Minnesota
Nasze fotki
O. Augustyn Pelanowski
Ogród
Rodziny wielodzietne
X. Pawlukiewicz
Znajomi
ślub, wesele ************************************************** DaisypathAnniversary Years Ticker ************************************************** Lilypie Next Birthday Ticker ************************************************** Lilypie Next Birthday Ticker ************************************************** Lilypie Next Birthday Ticker ************************************************** ************************************************** Nakarm PANDĘ! Kliknij na zakładke "MORE" i podaj jej bambusową gałązkę! ************************************************** free glitter text and family website at FamilyLobby.com www.babyradio.pl - Pierwsze Radio Dzieci